menu
- Już wkrótce |
- Aktualności |
- Nowości |
- Zapowiedzi |
- Kontakt
Lubelskie Wydawnictwo Norbertinum – pierwsze wydawnictwo katolickie w Polsce, związane z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim – wydało niewielki album „Madonny cudami słynące”. Książka to niecodzienna , bo składająca się na nią: poezja, obraz i historia. Każdemu z wizerunków Matki Bożej towarzyszy wiersz Józefa Plessa, powstały z zapatrzenia w obraz i Tę, którą przedstawia. Same wizerunki – w postaci ikon – są autorstwa Marleny Nizio lub przez nią sfotografowane. A maluje ona z wiara i ukochaniem, jak określił bp Józef Zawitkowski. Reprodukcjom wizerunków towarzysza zwięzłe opisy – zarysy historyczne zaczerpnięte z przewodników po sanktuariach, z tablic kościelnych i z opowiadań ustnych. Dowiedzieć się z nich można nie tylko o historii świątyń, w których obrazy się znajdują, ale i o legendach dotyczących obrazów i ich cudownych właściwości. Jest ciekawe tłumaczenie, czemu Matka Boża Piaskowa czy Skrobiaszka zawdzięczają swoje przydomki. Dowiemy się, przed którym wizerunkiem modlić się o wyzwolenie z nałogu. Autorzy przytaczają też wspaniałą, patriotyczną historię obrazu Matki Bożej Licheńskiej. A na deser piszą o Matce Bożej z Guadalupe i jej cudownym wizerunku.
Także poezja Józefa Plessa nienachalnie przemyca to, co warto wiedzieć o danym wizerunku, zgrabnie przeplecione z osobistym sentymentem autora do obrazów Madonny i oddanie Jej samej.
Lektura albumu może być świetnym pretekstem do ruszenia na wędrówkę maryjnym szlakiem: do położonego wśród pól, bagien i lasów sanktuarium Matki Bożej Świętolipskiej, do Mariahlif na Krakowskim Przedmieściu, do Matki Bożej Włodzimierskiej do Włodzimierza Wołyńskiego, do Oranty w Wesołej, namalowanej tak, jak czynili to pierwsi chrześcijanie w katakumbach.
Monika Odrobińska
Każdy Polak zna wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej, Ostrobramskiej, Licheńskiej, ze Świętej Lipki... W tomie Madonny cudami słynące przedstawiono obrazy dwudziestu jeden cudami słynących Madonn z Polski, Europy, Guadelupy, poświęcono im dwadzieścia jeden wierszy i tyleż oszczędnych, historycznych relacji. autorką obrazów jest Marlena Nizio, wierszy i komentarzy Józef Pless, poeta, prozaik, publicysta, tłumacz, autorem poruszającego wstępu biskup Józef Zawitkowski.
Wyliczę pozostałe uwieńczone słowem i pędzlem Madonny: Matka Boska Piaskowa zwaną Panią Krakowa, Iwerska z ikony z IX wieku, cierpliwie słuchająca z Rokitna, Kalwaryjska (Płacząca Madonna) z Kalwarii Zebrzydowskiej, Pocieszycielka Strapionych z cerkiewnej ikony Przemienienia Pańskiego, Wspomożycielka Mariahilf z Bawarii, Bolesna (Smętna Dobrodziejka) z Krakowa, Nieustającej Pomocy z Nowej Huty, Włodzimierska z najbardziej czczonego obrazu prawosławnej Rosji i Ukrainy, Łaskawa z Grudziądza, różańcowa z bazyliki Santa Maria Maggiore, od Wykupu Niewolników z krakowskiego kościoła pod wezwaniem świętych Janów – Chrzciciela i Ewangelisty.Tuchowska z Tuchowa, Oranta (Modląca się) z Wesołej k. Warszawy, Miłosierdzia (Płaszczowa) z Wawelum, Kresowa Hetmanka z Berdyczowa, z Guadelupe.
Szkoda, że wśród pięknych wizerunków zabrakło choćby Płaczącej z lubelskiej Archikatedry, Cudownej Madonny z Wąwolnicy, czy Kodeńskiej, a przeciez burzliwej historii wizerunku Panny z Kodnia poświęcano powieści i dziesiątki artykułów. Wierzę, że to niezamierzone uchybienie publikacji Norbertinum stanie się pretekstem do powstania książki o Madonnach ziemi lubelskiej.
W Madonnach cudami słynących Józef Pless przypomina, jak dużo mamy możliwości kierowania modlitwy do Matki Bożej. Bo tyle jest jej wizerunków, ile naszych potrzreb. Matka Boska z Rokitna cierpliwie słucha, Ostrobramska – jest pełna miłosierdzia, Iwerska – wskazuje drogę nie tylko na morzu.
Na kartach tej książki-albumu Marlena Nizo, uczennica Jerzego Nowosielskiego, przedstawia Maryję w swojej malarskiej interpretacji, a Pless – poeta i pisarz każdy wizerunek opatruje modlitwą ułożona w wiersz. Widać, że kontemplacja maryjnych wizerunków staje się dla niego okazją do nowych poetyckich poszukiwań. A czytelnicy mogą, korzystając z jego słów, piękniej się modlić. Choćby wersetami „Matki Kalwaryjskiej”: „Idźmy Dróżkami Kalwarii Zebrzydowskiej/ By w codzienności nie zgubić/ Ofiarowanych dobrych myśli”.
bgz
W sierpniu br. obchodzić będziemy Jubileusz 15-lecia Koła Przyjaciół Radia Maryja funkcjonującego przy słynnej nowohuckiej Arce Pana. Jedna z jego założycielek (wraz
z matką) jest Marlena Nizio. Ona też współorganizowała pierwsze w Krakowie Studium Edukacji Narodowej (do tej pory ukończyło je 110 osób). Pani Marlena to przede wszystkim uznana artystka malarka (dyplom ASP w Krakowie pod kierunkiem prof. J. Nowosielskiego), która miała dziesiątki wystaw indywidualnych w kraju i za granicą. Jedna z jej prac – obraz przedstawiajacy VIII stacje Drogi Krzyżowej, znajduje się w stałej ekspozycji przy sanktuarium w Guadalupe. Od lat pisze również ikony. Jedna z nich trafiła do kaplicy misyjnej w afrykańskim buszu, na zboczu góry Mount Kenya.
5 marca br. w Warszawie ks. bp Józef Zawitkowski zaprezentował album „Madonny cudami słynące”, wydany przez lubelskie Norbertinum. W albumie zamieszczono nacechowane miłością i czcią Matki Bożej wiersze Józefa Plessa (poety, prozaika, tłumacza i publicysty), ilustrowane 22 ikonami pędzla Marleny Nizio.
We wstępie Arcypasterz – poeta napisał m. in.:
„Józefie Czcigodny, jesteś obywatelem Europy, poetą, tłumaczem i prosisz mnie, ludowego kaznodzieję, któremu czasem słowa w pieśni się składają, abym napisał recenzję do pięknego albumu – Madonny cudami słynące”.
Czytam, oglądam obrazy pani Marleny Nizio niespodzianie modlę się Twoimi wierszami. Wiem, co znaczy taki układ książki: poezja, obraz i historia. Poznaj, uwierz
i pokochaj. Józefie Szanowny! To Ty tak kochasz Matkę Bożą, Tę, która tysiąc ma imion
i wszystka jest piękna w swoich obrazach?
Marleno Czcigodna,
Ty chyba malujesz swoje słodkie Umilenia i Skrobiaszki piórem Gabryela. Wielka jesteś, bo ikonę trzeba malować z wiara i ukochaniem.
Józefie Wielebny! Nie mogę napisać recenzji Twych wierszy, bo one są modlitwą
a tego gatunku literackiego jeden jest tylko Recenzent – Ten, który Jest.
Więc z Twoich skrzydlatych słów złożyłem sobie litanię i modlę się z Tobą
i z tysiącami Czytelników.
Trzymam w dłoni ziarenka modlitwy.
Moje słodkie Umilenje –
przygarnij mnie
jak Orła Białego.
Hetmanko Kresowa –
Ozdobo Ukrainy,
Wołynia i Podola,
Cierplieie słuchająca
- daj ciszę i prawdę w słowie.
Daj pokój dniom naszym. Smagłolica – daję Ci tych kilka wersów.
Z Guadalupe – daj jedność
serc pięciu kontynentom.
Matko jezior i lasów
mazurskich – ze Świętej Lipki.
Tronująca w Mariahilf
– bądź dla Europy krzykiem chrześcijaństwa.
Skrobiaszko Litościwa
– bądź Usprawiedliwieniem
dla moich wersów.
Kalwaryjska Pobożna
– proszę bym w codzienności
nie zgubił
kalwaryjskich dobrych myśli.
***
W jednym z wierszy Józef Pless zwraca się do Matki Częstochowskiej:
Matko trzykrotnie
zraniona mieczem
Sprzyjaj moim
cichym modlitwom
Wsłuchaj się w szept
mojego bólu
Matko biało-czerwona
znad Wisły
Ciągłym zamyśleniem swoim
Wprowadzasz mnie w poezję...
***
Pani Marlenie, która chętnie podkreśla swą przynależność do Rodziny Radia Maryja, gratulujemy pięknego albumu i życzymy, by Matka Boża nieustannie wspierała ją na dalszej artystycznej drodze.
ZK