menu
- Już wkrótce |
- Aktualności |
- Nowości |
- Zapowiedzi |
- Kontakt
Joanna Storczewska-Segieta: Porozmawiaj ze mną. Właśnie wyszłam z pewnego obrazu i nie wiem, po której stronie lepiej zostać. Miałam sen złożony z wielu książek. Zapisy przechowane pod świadomością leżały w oku żyrandola. Dużo tego i wszystkie moje. To nie była przyszłość. Bardziej marzenie. Czułam się szczęśliwa, zupełnie jak po urodzeniu zdrowych dzieci. A potem, w próżni wybudzenia, zobaczyłam życie tego zbioru. Przed moim pisaniem uciekał czytelnik, który nie miał czasu. Biegł takim pędem, że wypadło mu przenośne superego. Budziłeś się kiedyś tak inaczej? To takie trudne do wytłumaczenia.
Jacek Durski: Tak. Przebudziłem się kilkanaście lat temu z uwięzienia zwykłością. Wytrysło spod pędzla, płócien, źródło słów. Zacząłem pisać. Prąd z Oriona dla Mistrza wyższych wibracji, falujący niebiesko welon, który krytycy rozwłóczą ze śmiechem, gwizdem do niezaistnienia. „Jakiś Durski chciał mówić o rzeczach wielkich, o wielowymiarowości wszechświatów. Chciał też odkryć matematyczny zapis duszy”. [...]