Pierwsze cztery lata... Z doświadczeń samorządu terytorialnego na Lubelszczyźnie 1990-1994
  • Wydanie: pierwsze
  • Miejsce i rok: Lublin, Norbertinum, 1996
  • Objętość: 105, [1] s.
  • Format: 147 x 208 mm
  • Oprawa: miękka klejona
  • ISBN: 83-86837-01-2 (Norbertinum), 83-85802-05-3 (CSSiA w Lublinie)
  • Status: Nakład wyczerpany

Książka niniejsza nie jest podręcznikiem samorządności, nie jest też stricte historią czterech ostatnich lat samorządu, chociaż niewątpliwie wiele z tych rzeczy można w niej znaleźć. Nie wyczerpuje także ogromnej problematyki samorządowej. Jest spojrzeniem na samorząd spokojnym okiem dziennikarza, który przez cztery lata obserwował dokonujące się zmiany – te dobre, jak i te złe.

Każda teza poparta jest przykładami praktycznymi. Autor koncentruje się jednak na samorządzie Lublina – ze zrozumiałych względów. Tu następowało szczególne zagęszczenie problemów, konfliktów, spraw trudnych czy też spornych. Tu jak w soczewce krzyżowały się dobre i złe strony samorządności.

Po upływie kilku pierwszych lat od przełomu politycznego, jaki się w Polsce dokonał w latach 1989-1991, niezależnie od wszystkiego samorząd uznawany jest już za najlepszą, najskuteczniejszą i społecznie najbardziej akceptowaną formę zarządzania sprawami lokalnych społeczności. Bez niego dzisiaj już nikt nie potrafi sobie wyobrazić Polski lokalnej.

 

Marek Gędek, fragment Wprowadzenia

 

Spis treści

 

Wprowadzenie

Krótka historia gminy i powiatu

Gminny sejm i rząd

Lubelskie początki

Era Bobrzyka w Lublinie

Wrzenie w terenie

Budżet gminny

Lublin komunalny

Spór o powiaty

Kontrowersyjne mapy

Nowe województwa

Pilotaż miejski

Samorząd w ramach samorządu

Gospodarka gmin

Rada nieznana

Aneksy

Źródła i literatura

więcej o książce
zwiń
Polecane

Felietony i eseje o jagiellońskim duchu miasta Lublina

Książka o dojrzewaniu do ojcostwa

Zbiór opowiadań, których motywem przewodnim jest emigracja i związane z nią dylematy życiowe bohaterów.

Wspomnienia z posługi duszpasterskiej wśród deportowanych do Kazachstanu.