Bogusława Zoła
Bogusława Zoła

Bogusława Zoła

(ur. 1955)

 

Urodziła się 3 czerwca 1955 roku w Kołczynie k. Gorzowa Wielkopolskiego. Wczesne dzieciństwo spędziła w domu dziadków – repatriantów z Kresów Wschodnich. Odegrali oni w życiu poetki ważną rolę. Pobyt na ziemiach odzyskanych kształtował jej wrażliwość na piękno przyrody oraz widzenie drugiego człowieka. Maturę zdała w Liceum Ogólnokształcącym nr 19 w Gorzowie Wielkopolskim. Po otrzymaniu świadectwa dojrzałości postanowiła kontynuować naukę w Lublinie. Studiowała psychologię na KUL. Tam poznała Antoniego Zołę i założyła z nim rodzinę. Z tego związku urodziło się czworo dzieci. Pracę zawodową po ukończeniu studiów podyplomowych – Kolegium Teologicznego – rozpoczęła jako nauczyciel religii w Szkole Podstawowej nr 5, a potem w Gimnazjum nr 5 w Lublinie, gdzie pracowała do emerytury. Obecnie mieszka w Pliszczynie.

Debiutowała w 1998 roku tomikiem poezji I znów zakwitną nagietki. O Autorce i jej twórczości tak wypowiedział się mąż – dziś już świętej pamięci Antoni Zoła:

 

„Zaabsorbowani nurtem codziennych spraw, przytłoczeni i sfrustrowani troskami, oczekujemy, że w naszym życiu wydarzy się coś niezwykłego, coś, co urzeknie nas swoim pięknem. Stęsknieni za niezwykłością, nie zauważamy, że otaczający nas świat kryje w sobie właśnie to, na co czekamy: piękno, dobro, miłość...

Tę rzadką umiejętność dostrzegania piękna w otaczającym świecie posiada Bogusława Zoła, autorka tomiku «I znów zakwitną nagietki». Zbiór stanowią wiersze pisane na przestrzeni kilkunastu lat, stąd różnorodność treści i formy. Poetycki obraz świata Autorki układa się w harmonijną całość: od wspomnień dzieciństwa, poprzez uroki budzących się uczuć, aż do fascynacji błękitem oczu własnych dzieci. Tłem są tu jakby malowane akwarelą obrazy otaczającej nas przyrody: domku zagubionego w bzach, ławki w parku, kwiatów. Obraz ten jest dla wielu z nas bliski, choć może zapomniany. Autorka w swojej poetyckiej wizji świata wyraża nadzieję i wiarę w odrodzenie się tego, co bezpowrotnie przemija – «za rok znów zakwitną nagietki», a także subtelnego humoru, kiedy pisze o słońcu w pochmurnym zimowym dniu, że po prostu «poszło na spacer».

Pod deklaracją Autorki «potrzebuję poezji jak chleba mego powszedniego» mogłoby się podpisać wielu czytelników. Słowa te niech będą zachętą dla tych, którzy pragną oderwać się na chwilę od swoich codziennych spraw, by poszukać w oddanym do rąk Czytelników tomiku myśli, uczuć i pragnień, które wielu z nas są bliskie”.

 

W 2026 roku Bogusława Zoła opublikowała swój drugi tom wierszy – Z życiem za pan brat – goniąc obłoki. O wierszach tych pisze Barbara Stróżyńska: „Pisane w tradycyjny sposób, liryki te cechuje nastrojowość oraz precyzja obrazowania. Utwory wyjątkowe w swojej prostocie i szczerości odbijają jak w lustrze obrazy stanu duszy Autorki – obserwatora otaczającej rzeczywistości. Oddają żywiołową radość życia, humor, doznania uczuciowe, a także świadomość przemijania. Są hymnem uwielbienia Boga, dziękczynieniem za piękno przyrody, za ludzi spotkanych w drodze”.