menu
- Już wkrótce |
- Aktualności |
- Nowości |
- Zapowiedzi |
- Kontakt
23 grudnia 2025 roku ukazała się niezwykła pozycja w dorobku prof. Jadwigi Mizińskiej – książka łącząca wspomnienia i refleksje społeczno-filozoficzne, „I otwarły się kominy niebios”.
Książkę tę można określić jako literacka spowiedź człowieka próbującego pojednać się ze wspólnotą zarówno przeszłą, jak i współczesną.
Autorka, w jednej ze swoich książek, z charakterystyczną dla siebie skromnością określa siebie mianem „prostego wyrobnika słowa”. Nie jest to jednak prawda. „Prosty wyrobnik” nie potrafiłby z taką mądrością pisać o sprawach bardzo trudnych. Autorka podejmuje bowiem temat, który wymaga nie tylko odwagi intelektualnej, ale i duchowej – mierzy się z cierpieniem, chorobą, stratą najbliższej osoby, a także z demonami, które naznaczyły jej życie: demonami wyborów dokonywanych w PRL-u, demonami przemian ustrojowych, obyczajowych, technologicznych...
Spowiedź, zarówno w wymiarze religijnym, jak i szerszym, metaforycznym, to czas namysłu, czas spotkania z samym sobą. To czas uznania własnej słabości i konfrontacji z prawdą o sobie. I w tym czasie trzeba zdobyć się na wysiłek, aby oderwać się od codziennych zmartwień i problemów, oderwać się od „soszial midiów”, aby w ciszy wsłuchać się w siebie, tak do głębi, bez upiększających kłamstw, bez wygodnych przemilczeń, bez bezpiecznych usprawiedliwień, bez litości dla kreowanego dla potrzeb codzienności własnego „idealnego” wizerunku. To czas, aby odważyć się stanąć oko w oko z prawdą o samym sobie. Autorka „I otwarły się kominy niebios”, mająca nie tylko odwagę pisania o sobie, ale – jako profesor filozofii – mająca także i dużą wiedzę, jest świadoma, jak skomplikowane może być zagadnienie związane z prawdą i prawdomównością, nawet wobec samej siebie.
Małgorzata Lubańska, fragment Posłowia