menu
- Już wkrótce |
- Aktualności |
- Nowości |
- Zapowiedzi |
- Kontakt
15 kwietnia 2022 roku ukazał się kolejny zbiór wierszy Elżbiety Cichli-Czarniawskiej – Sobowtór chwili.
Niemal wszystkie wiersze obecnego tomu zawierają refleksję o czasie i jego realizacji w ludzkiej pamięci, w historii pojedynczej egzystencji i w dziejach świata. Najbardziej namacalną, najdotkliwszą realizacją czasu jest historia, która „lubi się powtarzać”. To potoczne stwierdzenie odnosimy zazwyczaj do tragicznych momentów ludzkich dziejów, wskazując na doświadczenie cykliczności zła, wojen, zbrodni. Poetka rzecz ujmuje nieco inaczej: dokonany w konkretnym czasie dramat zła ma nie tylko doraźne konsekwencje, nie mija wraz z jego zakończeniem, lecz obciąża świadomość jednostkową i społeczną, wpisując się na trwałe w pokłady pamięci i wrażliwości. Moment zbrodniczego czynu daje początek świadectwu dziejów ludzkości, które będzie oskarżeniem ludzkiej natury aż do końca. Pytanie tylko, kiedy ten koniec nastąpi i co nim będzie. Na to pytanie poetka nie odpowiada, dając tym samym wyraz tragizmowi ludzkiej historii, obciążonej „sobowtórem” czasu zła do niewiadomego kresu dziejów. [...]
Kosmiczne obrazowanie zastępuje religijny arsenał odnie-sień eschatologicznych. To zresztą zabieg nienowy w poetyckim dziele Elżbiety Cichli-Czarniawskiej, która w pięknie i bogactwie natury dostrzega emanację przymiotów Boga, zachowując niemal franciszkańską pokorę względem nieprzystawalności porządków ludzkiego i Boskiego. Stąd częste używanie przyrodniczego instrumentarium do mówienia o istocie człowieczego losu, a opuszczanie zasłony ciszy i milczenia na tajemnice przekraczające możliwości ujęcia przez rozum. Kosmos zatem stał się przestrzenią obrazowania ostatecznych intuicji i pytań o sens trwania. Kosmos odkrywany u początków twórczej drogi autorki sobowtóra chwili i oglądany wewnętrznym okiem w przeczuciu zbliżającego się świtu – przemiany życia.
Piotr Sanetra, fragmenty Posłowia