Poszukiwanie przystani. In Quest of a Harbor
  • Wydanie: drugie (polsko-angielskie)
  • Miejsce i rok: Lublin, Norbertinum, 2020
  • Objętość: 87, [1] s. + 15 s. fot. cz.-b.
  • Format: 147 x 208 mm
  • Oprawa: miękka klejona
  • ISBN: 978-83-7222-691-4
26 PLN
|
34,00 PLN

Wydanie polsko-angielskie

Przekład na język angielski: Jan Kłos

 

Jest to – odtworzone na podstawie dokumentów i pamięci – świadectwo dziejów kresowej rodziny osiadłej przed wojną na Wołyniu, zmuszonej do opuszczenia domu wskutek okrucieństwa ukraińskich nacjonalistów, rozproszonej w różnych krajach Europy i w Ameryce, pielęgnującej jednak rodzinne więzi i odnajdującej w nich siłę przetrwania. Odbyta kilka lat temu podróż do Małyńska (Ukraina), rodzinnego gniazda, zainspirowała Annę Poniatowską do odtworzenia historii przodków uwikłanej w tryby tragicznej historii Polski i Europy XX wieku. Wartka i ciekawa narracja pozwala czytelnikowi na przeżycie losów polskich rodzin kresowych dotkniętych dramatem wojny. Autorka odnalazła swoją życiową „przystań” w okolicach Nałęczowa, których klimat i otoczenie przypominają jej bezpowrotnie utraconą atmosferę dzieciństwa.

Wspomnienia te, ilustrowane reprodukcjami zachowanych, historycznych fotografii i dokumentów, a także zdjęciową relacją z podróży do Małyńska, wpisują się w żywy obecnie nurt ocalania pamięci ostatnich świadków historii Polski okupowanej i doświadczającej największych totalitaryzmów w historii świata. Znaczenie tej relacji podnosi zamiar jej opublikowania w dwóch językach: polskim i angielskim (tłumaczenia na język angielski dokonał prof. Jan Kłos), w jednym tomie. Dzięki takiemu zabiegowi książka uzyska szerszy zasięg, szczególnie w kręgach młodych potomków polskich emigrantów, w większości już tracących kontakt z językiem polskim.

 

„Śpiew i skrzypce stały się magiczną siłą przyciągającą młodzież z innych rejonów obozu. Takie spontaniczne tańce i śpiewy kończyły się często krótkim spacerem po lesie, w którym stały baraki. Nowe zabudowania dla przesiedleńców nie miały żadnego ogrodzenia, ale w pobliżu zawsze było dwóch, na ogół życzliwych, esesmanów. Niemcy tolerowali emocje młodzieży i nie bronili przechadzania się i śpiewania także na zewnątrz baraku. Las był duży i echo długo niosło wołyńskie pieśni śpiewane na głosy przez Stefana i jego kolegów. Jasia, zasłuchana wówczas w dumki, odczuwała głęboką tęsknotę za rodzinną miejscowością, urokliwymi gajami brzozowymi, po których następowały pamiętne bory sosnowe”.

 

(fragment wspomnień)

 

Spis treści / Contents

 

Wojenne losy kresowych Polaków

Podróż życia

Wołyńskie korzenie

Na imię miała Jasia

Dziecko wojny

Ostatnie wspólne Święta

Ucieczka z Wołynia

W polskiej twierdzy – Równem

Deportacja na zachód

Obóz pracy w Burghausen

W oczekiwaniu na wolność

Upragnione wyzwolenie

Miłość niejedno ma imię

Miodowe miesiące w... baraku

Gdzie oczy poniosą

W Belgii

Tropem tych, co za chlebem...

Trochę Polski w kraju Kolumba

Ostatnia podróż do ojczyzny

Podziękowania

 

The War Fortunes of the Poles Living in the Eastern Borderland

The Life Journey

The Volhynian Roots

Her Name was Jasia

The Child of the War

The Last Holiday Together

The Flight from Volhynia

In the Polish Fortress – Równe

Deportation to the West

The Labor Camp in Burghausen

Waiting for Freedom

The Longed-For Liberation

Love has Many Names

Honeymoons... in the Barracks

Walking Ahead Without Looking Back

In Belgium

Following those who Decided to Work Abroad

A Little Bit of Poland in Columbus’ Country

The Last Trip to the Homeland

Acknowledgements

więcej o książce
zwiń
Polecane