Później szatan wstąpił w ludzi. Zapiski nie tylko z Wołynia
  • Wydanie: pierwsze
  • Miejsce i rok: Lublin, Norbertinum, 2008
  • Objętość: 63, [2] s. + 10 s. fot. kolor.
  • Format: 125 x 195 mm
  • Oprawa: miękka klejona
  • ISBN: 978-83-7222-332-6
nakład wyczerpany PLN

Przedmowa: dr Leon Popek

 

Często zastanawia nas pytanie: dlaczego w dalszym ciągu stosunki polsko-ukraińskie są uważane za jedne z najtrudniejszych? Przecież od „wołyńskich czerwonych nocy” minęło 65 lat! A jednak tragiczna historia nadal nas dzieli i nadal ciąży na naszych stosunkach społeczno-politycznych.

Historycy polscy szacują, że tylko na Wołyniu w latach 1939-1945 z rąk OUN-UPA zginęło w niezwykle okrutny sposób ok. 50-70 tysięcy Polaków w ponad 1700 miejscowościach. Okazuje się, że do dnia dzisiejszego niespełna 1 proc. zamordowanych Polaków jest upamiętniona! Aż 99 proc. nie ma nawet skromnego krzyża na mogile, a na licznych zbiorowych grobach tysięcy Polaków nadal uprawia się zboże, wypasa bydło lub zasadzono las... Tymczasem tylko w ostatnich kilku latach na Ukrainie odsłonięto ulice i pomniki poświęcone organizatorom (przywódcom) zbrodni ludobójstwa. To wywołuje uzasadnione oburzenie niektórych środowisk w Polsce. Coraz częściej również politycy, zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie, zwracają uwagę, że już najwyższy czas godnie upamiętnić tych, którzy zginęli bądź zostali zamordowani.

Kilkanaście lat temu w Zamościu kilkoro starszych już wiekiem mieszkańców rodem z Wołynia postanowiło coś w tym temacie zrobić. Zaczęli jeździć na tereny „skąd ich ród” i starać się u władz miejscowych o upamiętnienie krzyżem zbiorowych mogił, uporządkowanie opuszczonych i zdewastowanych cmentarzy. Początki były niezwykle trudne, ale okazało się, że i tam mogą liczyć na „dobrych ludzi”, takich jak Franciszka Prus z Włodzimierza Wołyńskiego czy Ołeh Szymonowicz ze Starej Lisznii. To właśnie z tą grupą (Zofia Szwal, Teresa Radziszewska, Stanisław Filipowicz, Janina Kalinowska i inni) zaczął również jeździć Leszek Wójtowicz, młody dziennikarz „Dziennika Wschodniego”.

 

Sponsorzy wydania:

Urząd Miasta Zamość

Zamojskie Zakłady Zbożowe spółka z o.o. w Zamościu

Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu

 

Spis treści

 

Przedmowa (dr Leon Popek)

 

To moja ostatnia misja

Papież przywiózł słońce i pojednanie

Z mapą w sercu

Później szatan wstąpił w ludzi

A prezydenci niechaj się całują

Opowieść o dobrym człowieku

Żeby wreszcie było lepiej

Betonowa linia

Jak Stalin prostował granicę

Budujemy mosty

 

Bibliografia
więcej o książce
zwiń