Gry i zabawy (Sports et divertissements)
  • Wydanie: pierwsze
  • Miejsce i rok: Lublin, Norbertinum, 2013
  • Objętość: 51 s.
  • Format: 147 x 220 mm
  • Oprawa: miękka klejona
  • ISBN: 978-83-7222-489-7

Projekt okładki: Zofia Kopel-Szulc

 

„Czym są Gry i zabawy? Dla mnie – wspaniałym come-back do literatury przez duże L. Takiego pisania prozy, o którym współcześni młodzi literaci pojęcia nie mają, bo na co dzień żywią się headlineami i headline tworzą. Adam Czerniawski wyimaginował coś w klimatach Allana Edgara Poe z nieokreślonymi lekkościami bytu Milana Kundery. I jeszcze więcej, ale co jeszcze – napisać nie umiem, bo dla mnie za wysokie to literackie sfery.

Ja o polskich pisarzach współczesnych nieczęsto. A dobrze – właściwie nigdy. Za niedorobionych epigonów Żeromskiego ich mam. Tak mam, że ich mam... Ale Pan Czerniawski to format nad formaty. Pisanie klasyczne. Powie ktoś – a co to za książka, ledwie 49 stroniczek! A ja odpowiem, że trzeba być literatem z kości i krwi literackiej, żeby na 49 stroniczkach napisać życie i tym życiem czterdziestodziewięciostronicowym zachwycić Czytelnika.

Czy należy pisać o napisanym wspaniale, czy lepiej nasłać, napuścić na tę książkę wszystkich, którzy o pisaniu marząc, pojęcia o pisaniu nie mają a od Adama Czerniawskiego uczyć się mogą, jak pisać? Napuścić lepiej, więc napuszczam – idźcie i czytajcie!”

 

Sławomir Majewski (za: Labirynty. Megazin Kultury i Sztuki)

 

Próbki Gier i zabaw

 

Właśnie w przedziale I klasy pociągu Inter-City ktoś od czasu do czasu decyduje się na spowiedź. Widocznie mój pogodny wyraz twarzy i łagodny wzrok nakłaniają niespokojne, zawiedzione, tragiczne wręcz nieraz dusze do wyznań. Raz przez całą drogę z Bristolu do Londynu młody urzędnik zwierzał mi się ze swych obaw dotyczących nadchodzącej zasadniczej rozmowy ze swym szefem.

 

Przeoczony w łapance podczas wizyty u krewnych w Czerniowcach, Abram cudem przedostał się do Wiednia, a ojciec szybko skorzystał z oferty Eichmanna emigracji do Palestyny. Zwerbowała go Begina banda Irgun i, jak Abram z dumą oznajmił, uczestniczył w morderstwie polskiego konsula, Witolda Hulanickiego, zalecającego dialog z Arabami. Sam zginął podczas jakiejś potyczki z nimi.

 

Do niedawna byłem w stałej ucieczce, zawsze półspakowany, zawsze czujny. Przekonany, że tylko częsta zmiana adresu daje mi szansę przetrwania.

 

Wczoraj w lasach w okolicy Saint-Cergue wycieczkowicz znalazł na polance ciało młodej kobiety. Autopsja wykazała, że zmarła padła ofiarą dwóch strzałów z pistoletu, który znaleziono obok.

 

Spis treści

 

Sielanka

Światłocień Olgi

W ogrodzie nauk i rozkoszy

więcej o książce
zwiń
Polecane

Powieść o losach polskiej kawalerii we wrześniu 1939 r.

Mistyczno-filozoficzna książka, zakotwiczona w klimacie ziemi bieszczadzkiej.

Zbiór ponad 800 aforyzmów i myśli