Piotr Ciekliński

Piotr Ciekliński

(1558-1604)

 

Polski szlachcic, dworzanin Jana Zamoyskiego, sekretarz i dyplomata królów polskich, pisarz i poeta renesansowy, pisarz Metryki kancelarii większej w latach 1585-1595, pierwszy polski komediopisarz.

Jego przodkowie wywodzili się z w Cieklina w ówczesnej ziemi bieckiej w Małopolsce. Pochodził z niezamożnej szlachty herbu Abdank. Był synem Stanisława, podstarościego sanockiego, pana na Lipinkach i części Rozdziela. Uczył się w kolegium jezuickim w Jarosławiu, studiował też przez pewien czas w Akademii Krakowskiej. Prawdopodobnie przez Piotra Broniowskiego z Bieździedzy, ówczesnego dzierżawcę Cieklina, trafił na dwór Jana Zamoyskiego, dzięki któremu dostał się w 1579 roku do kancelarii królewskiej Stefana Batorego. Życie wypełniły mu prace na rzecz swego patrona (Zamoyskiego), udział w wyprawach wojennych, praca na stanowisku sekretarza królewskiego (Batorego, a następnie Zygmunta III) oraz kariera dyplomatyczna. Przez współczesnych zaliczany był wówczas do najbardziej zaufanych urzędników królewskich.

Jako żołnierz Ciekliński był m.in. uczestnikiem wojen moskiewskich Batorego. Zimą 1588 roku przywiózł do Krakowa wieść o rozbiciu pod Byczyną (24 stycznia 1588 roku) najazdu arcyksięcia Maksymiliana – pretendenta do tronu polskiego – i pojmaniu Habsburga w niewolę. W 1595 roku brał udział w wyprawie mołdawskiej hetmana Zamoyskiego. W 1587 roku posłował do Szwecji, wioząc na dwór Wazów wiadomość o elekcji Zygmunta III na tron Polski. Od 1590 roku przebywał głównie na Rusi (Zamość – Lwów), załatwiając liczne interesy kanclerza, zaś w 1594 roku udał się do Włoch z misją uzyskania u papieża zatwierdzenia fundacji Akademii Zamoyskiej. W 1597 roku pojechał z poselstwem do Konstantynopola, gdzie spędził kilka miesięcy.

W 1598 roku ożenił się (po raz drugi) z Jadwigą Broniowską - córką Piotra, dzierżawcy Cieklina i innych dóbr w okolicy Jasła. Tuż po tym osiadł na roli w rodzinnych włościach, do których król Zygmunt III dodał mu dożywotnie wpływy z dzierżaw dóbr starostwa w Dębowcu (Majscowa, Wola Dębowiecka, Łazy Dębowieckie i in.), graniczących z Cieklinem i Lipinkami. W 1601 roku uzyskał godność podczaszego krakowskiego. Zmarł 14 maja 1604 roku po dłuższej chorobie i został pochowany w kościele farnym w Bieczu.

Jego syn Stanisław (z pierwszego małżeństwa) był żołnierzem - walczył m.in. pod Chodkiewiczem w bitwie pod Kircholmem. Doszedł do rangi rotmistrza. Drugi syn, Piotr, był pokojowcem królewskim i sekretarzem Zygmunta III.

Piotr Ciekliński był jednym z najbliższych ludzi Jana Zamoyskiego. Był mocno zaangażowany w działalność kulturalną swego mecenasa. Wysłany przez Zamoyskiego do Włoch, by załatwić w Rzymie zatwierdzenie fundacji Akademii Zamojskiej, poznał tamtejszych wybitnych uczonych i literatów. Z podróży tej przywiózł do Zamościa wiele druków humanistycznych. Podobnie z poselstwa do Turcji wrócił, przywożąc szereg rękopisów greckich. Utrzymywał liczne stosunki przyjazne i literackie ze Stanisławem Żółkiewskim, Janem Ostrorogiem, Szymonem Szymonowicem i Janem Szczęsnym Herburtem. Zapewne to on zaprosił do Zamościa przyjaciela Szymonowica – Walentego Aleksandra Szlachtowica z Jasła, późniejszego nadwornego poetę Zamoyskich.

Swoje najpłodniejsze lata pisarza, poety i tłumacza spędził w Zamościu. Chociaż przypisywane mu jest już autorstwo okolicznościowego Dialogu politycznego, napisanego przed zjazdem szlachty w Jędrzejowie w maju 1592 roku, jego twórczość zapoczątkowała bajka polityczna pt. Ziemia Wołoska (1595, wyd. 1902). Przedstawił w niej wierszem aktualne wypadki w Mołdawii, Siedmiogrodzie oraz na Wołoszczyźnie w powiązaniu z atmosferą polityczną Rzeczypospolitej.

Trwałe miejsce w dziejach literatury polskiej dało Cieklińskiemu najwybitniejsze jego dzieło pt. Potrójny z Plauta (Zamość 1597) – dowcipna przeróbka komedii obyczajowej Plauta pt. Trinummus (Trzy grosze), której akcję przeniósł ze starożytnych Aten do Lwowa, w realia polityczne czasów Henryka Walezego, Batorego i Zygmunta III Wazy. Ten utwór (wkrótce po wyjściu z druku wystawiony na scenie!) zyskał mu miano pierwszego komediopisarza polskiego. Wartość utworu podnosi fakt, że Ciekliński użył w nim wielu słów i zwrotów charakterystycznych dla mowy jego rodzinnych stron, a forma ortograficzna języka polskiego w wydawnictwie jest wyjątkowo staranna.

W późniejszych latach chętnie czytano wiersze okolicznościowe i panegiryczne Cieklińskiego. Autor zmarł, nie dokończywszy (rozpoczętego w 1603 roku) przekładu komedii Arystofanesa na język polski.

[za: pl.wikipedia.org]